Zbawienny wpływ kloszardów na środowisko.

Projekty i kampanie społeczne o ochronie środowiska od kilku lat zyskują na popularności. Główną przyczyną inwestycji w taką formę działania był rok 2004, a ściślej – wejście do Unii Europejskiej, która olbrzymi nacisk kładzie właśnie na ochronę środowiska. Oczywiście w budżecie UE znajdują się stosowne środki przeznaczone na wdrażanie poszczególnych projektów, jednak Ministerstwo Środowiska inwestuje niemałe środki zaczerpnięte z budżetu państwa. Są to kwoty liczone w milionach, co w skali rocznego budżetu nie stanowi sumy zawrotnej. W tej sytuacji rodzi się zasadne pytanie o skuteczność tego typu działań. Oliwy do ognia dolewają decyzje o karczowaniu Puszczy Białowieskiej, które spotykają się z licznymi protestami środowiska ekologów. Problem przybrał skalę o zasięgu europejskim i choć dyskusje trwające na wierchuszce ministerialnej nie niosą ze sobą żadnych konkretnych efektów, to warto odpowiedzieć sobie na pytanie, czy projekty i kampanie ostatnich lat dały nam jakieś wymierne korzyści.

Cisi mordercy.

Winston Churchill mawiał, iż ludzie nie powinni wiedzieć dwóch rzeczy – jak się robi parówki oraz jak się robi politykę. Procesy te są łudząco do siebie podobne zwłaszcza dzięki jednemu – wspólnemu mianownikowi, którym są tematy zastępcze. Media pochylające się nad aktualnymi tematami politycznymi nie zauważają konkretnych problemów. Naczelnym jest zaśmiecanie. Statystyki mówią, iż polskie lasy są przepełnione aluminiowymi puszkami, butelkami oraz torebkami foliowymi. To wyjątkowo nieciekawa informacja, bowiem proces rozkładu powyższych produktów liczy się nie w miesiącach i nie w latach, a w setkach lat. Śmiało można rzec, że są to cisi mordercy wypełniający po brzegi najpiękniejsze drzewostany. Jakie obszary są najbardziej zaśmiecone? Jak wynika ze statystyk są to bory tucholskie w których istnieje duża liczba tzw. dzikich wysypisk. Nie sposób się nie domyślić, że największy procent odpadów stanowią wyżej wspomniane produkty. Aby unaocznić problem warto przedstawić ramy czasowe rozkładu powyższych materiałów :

– aluminiowa puszka – rozkład trwa około 100 lat
– butelka PET (plastik) – rozkład trwa około 200 lat
– butelka szklana – rozkład trwa około 4.000 lat
– torebka foliowa – rozkład trwa około 400 lat

drzewo

Podsumowanie i wnioski.

Oczywiście nie można generalizować – z opinii ekspertów wynika, iż są to wartości uniwersalne i przybliżone, ponieważ na długość rozkładu wpływa wiele czynników – m.in. warunki atmosferyczne oraz lokalizacja. Nie zmienia to jednak faktu, że liczba dzikich wysypisk na terenie polskich lasów nie maleje – wręcz przeciwnie, stale się powiększa. Na osobach zaśmiecających leśne tereny wrażenia nie robi wysokość kary. Jest on zróżnicowana i waha się w przestrzeni 500-5.000zł. Kamery ulokowane w punktach newralgicznych również nie przyczyniają się do ograniczenia zaśmieceń. Pozostaje mieć nadzieję, że kampanie w końcu przyniosą pozytywne skutki. Jak na razie o środowisko – nieświadomie troszczą się wyłącznie lokalni kloszardzi. Zbieractwo puszek i butelek to ich główne zajęcia i zapewne źródło dochodu. Cóż… Jak widać da się łączyć przyjemne z pożytecznym wykonując kawał dobrej roboty dla środowiska. W ostatecznym rozrachunku może być to cenniejsze niż kampanie społeczne pochłaniające miliony.