Co jeść, by mieć więcej energii?

W erze wiecznego przemęczenia i stresu, każdy z nas potrzebuje czasem dodatkowej stymulacji, by poczuć przypływ niezbędnej energii. Warto wiedzieć co jeść i pić, by naturalnie i bezpiecznie dostarczyć sobie nowych sił witalnych.

Rano pobudź się do działania

Aby mieć więcej energii, warto rozpoczynać każdy dzień od wypicia szklanki wody z plasterkiem cytryny. Woda nawodni organizm lekko odwodniony po nocy a cytryna odświeży nam umysł i dostarczy pierwszej dawki cennej witaminy C. Na początku dnia możemy też zaparzyć sobie dobrej jakości kawę. Nie należy bać się tego napoju – kofeina z kawy pobudza, rozjaśnia umysł i pobudza cały metabolizm do działania. Podobne działa nie ma zawarta w herbacie teina. Tutaj lepiej jednak wybrać odmiany zielone, czerwone i białe zamiast tradycyjnej czarnej. Skutecznie pobudza zwłaszcza krótko parzona herbata zielona.

Na śniadanie warto zjeść pożywna owsiankę – na mleku lub na wodzie. Owsianka jest nie tylko zdrowa i pożywna, ale zawiera wiele cynku, żelaza, miedzi, kwasu foliowego, wapnia, magnezu, witamin B5 i B6 oraz lecytyny, która poprawia koncentrację i pamięć. Jeśli do porannej owsianki dodamy jeszcze orzechy, uzyskamy energetyczny mix, pobudzający do działania nasze cało i umysł. Owsianka zyska dodatkowe walory energetyczne, jeśli dodamy do niej wartościowy miód lub suszone owoce. Równie korzystnie działają wszelkiego rodzaju pestki i nasiona.

Mocno energetycznym pożywieniem jest banan, ale lepiej nie łączyć go z owsianką – może to spowodować nagły skok poziomu cukru we krwi, a potem szybki jego spadek i osłabienie. Banana lepiej połączyć z dobrej jakości masłem orzechowym w pożywnym koktajlu.

Doskonałym kopniakiem energetycznym są także jajka, uznawane za jedzenie doskonałe – jajko zawiera wszystkie niezbędne organizmowi substancje odżywcze, zamknięte w niewielkiej, smacznej formie. Dodatkowo, jajka nie zawierają wielu kalorii, więc możemy je jeść bez poczucia winy.

Dobry finał dnia

Czasem potrzebujemy poprawy nastroju i przypływu energii także w trakcie dnia. Naturalne substancje zawarte w jedzeniu pomogą także i w tym przypadku. Najprostszym i skutecznym sposobem będzie… zjedzenie ciepłej zupy, najlepiej rosołu. Gorący wywar z warzyw dostarcza szybko mikroelementów, nawadnia i rozgrzewa. Rosół, nazywany jest często „zupą mocy” dzięki skoncentrowanej dawce składników odżywczych. Na drugie danie wybierzmy lekkie, chude mięso i warzywa gotowane na parze. Nie bójmy się dodatku kasz, ryżu lub innych złożonych węglowodanów. Lekkostrawny posiłek nie spowoduje uczucia ciężkości a dostarczy nam energii potrzebnej do aktywnego spędzenia popołudnia. Po obiedzie możemy pozwolić sobie na kilka kostek gorzkiej czekolady. Najlepiej, żeby to była bardzo ciemna czekolada z jak najwyższą zawartością kakao. Taka czekolada dostarcza solidnej dawki magnezu, antyoksydantów oraz pobudza wydzielanie naturalnych endorfin.

Wieczorem, jeśli możemy sobie na to pozwolić, można wypić kieliszek czerwonego wina. Wino zawiera dużo przeciwutleniaczy i antyoksydantów, które działają rozkurczowo na naczynia krwionośne, poprawiają przepływ krwi i natlenienie serca.

W ciężkie dni, podczas których czujemy potrzebę stymulacji, postarajmy się unikać jedzenie nadmiernej ilości słodyczy, picia napojów energetycznych oraz spożywania tłustego jedzenia. Nagłe skoki poziomu cukru we krwi powodują spadki samopoczucia a duże ilości tłustego jedzenie powodują ospałość i zabierają energię zamiast jej dodawać. Nadmierna ilość kawy i napojów energetycznych nie wpływa korzystnie na nasz układ krążenia a ponadto te substancje powodują duży spadek nastroju po tym, jak przestają działać.

Artykuł powstał przy współpracy z profesjonalnymi dietetykami – http://dieta-med.pl.